Oświetlenie numerów domów - dawniej i dziś

Dyskusje na temat podświetlania budynków nocą, rodzajach opraw oswietleniowych i źródeł światła przeznaczonych do tego celu

Re: Oświetlenie numerów domów - dawniej i dziś

Postprzez trojmiejski » 4 lutego 2021, 09:15

Ciekawa fotorelacja. LEDowe numerki 25 lat temu musiały wyglądać dość abstrakcyjnie.

Największą ciekawostką jest to już nieistniejące cudo, nie dość, że wiekowe to jeszcze na trzonek bagnetowy:
Obrazek
Avatar użytkownika
trojmiejski
 
Posty: 9506
Zdjęcia: 3344
Dołączył(a): 23 października 2011, 23:33

Re: Oświetlenie numerów domów - dawniej i dziś

Postprzez Lampka » 24 kwietnia 2021, 20:49

Po pewnym czasie przerwy czas na ciąg dalszy adresowej fotorelacji ze Świętochłowic. Na początek jednak krótkie wyjaśnienie:

trojmiejski napisał(a):Największą ciekawostką jest to już nieistniejące cudo, nie dość, że wiekowe to jeszcze na trzonek bagnetowy:


To cudo na szczęście istnieje i ma się bardzo dobrze :D Budynki należały kiedyś do jednej z miejscowych kopalń, a tam tego typu rozwiązania, jak bagnetowe żarówki bywały stosowane. Zamontowali co mieli pod ręką. Mogło też częściowo chodzić o kwestię kradzieży żarówek - nietypowy trzonek nie był już tak atrakcyjny dla potencjalnych chętnych. Nie wykluczone, że także sama latarenka jest produktem miejscowym, wykonanym przez wspomniany zakład pracy, do którego należał budynek. Te kilkuadresowe latarenki występowały też na innych budynkach w okolicy, m.in wzdłuż Wiktora Polaka, gdzie wszędzie są podobne familoki, mające zwykle po 3 klatki (3 adresy). Niestety jednak pozostałe sztuki już bardzo dawno poznikały.
Na sąsiednich budynkach sytuacja od strony podwórek wygląda mniej więcej tak:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Czas teraz wrócić do fotograficznej historii adresowej Świętochłowic sprzed wymiany numeratorów na terenie miasta.

Plafoniera kwadratowa wykorzystana jako numerator, mocno już zżółkięty przez czas. Zastanawiająca jest sprawa podświetlenia - w środku znajdują się paski LED przymocowane do podstawy, które świecą już bardzo blado i zapewne siedzą tam bardzo długo. Możliwe, że sama oprawa pierwotnie była wyposażona w inne źródło światła, ale ktoś chciał być energooszczędny i wywalił wsad, przyklejając w środku paski z diodami i zasilacz. Klosz może być wykonany z poliwęglanu, który jednak po utracie właściwości filtru UV zaczął żółknąć i stał się kruchy, co jest typowe dla tego tworzywa. Zaleta, że przez ubity kawałek można podejrzeć wnętrze. Ta oprawa nadal tam wisi, gdyż budynek ten nie był zarządzany przez miasto i jego wymiana oznaczeń nie objęła.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

UL. Żołnierska - ciąg dalszy brązowych kwadracików:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Trumienka w podwórku:

Obrazek

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Dalsze przykłady - ul. Polna 19 (druga klatka) i Dworcowa.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Dworcowa 5a - ktoś do numerka strzelał z pistoletu i testował wandaloodporność 5-milimetrowej plexi i obudowy. Na szczęście jednak numerek był akurat na niskie napięcie 24V, podłączony do instalacji bezpiecznej.

Obrazek
Obrazek

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Latarenka na Dworcowej 5 w letnim słońcu na zdjęciach z początku sierpnia zeszłego roku. W środku znajdowało się gniazdo os.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Dworcowa 4:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Szkolna 10:

Obrazek
Obrazek

1 Maja - w podwórku. Nawet OBs się uchował, niestety odłączony - wejście oświetla WOS. Zdjęcia z sierpnia 2020 roku.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Obrazek
Obrazek

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Wyzwolenia 75 - fotka zrobiona z rusztowania, które jeszcze w sierpniu zeszłego roku stało przed budynkiem:

Obrazek
Obrazek

UL. D.Hoffmann, dawniej Findera.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Plastikowe tabliczki ze spienionego PCV, zamontowane w 2018 roku po dekomuniazacji (na zdjęciach z połowy sierpnia 2020, obecnie także wymienione):

Obrazek
Obrazek


Ul. Hajduki, już z widocznymi nowymi numeratorami przy klatkach:

Obrazek

Teraz pora przejść do dzielnicy Chropaczów. Tutaj również sytuacja pod kątem oznaczeń na budynkach wyglądała podobnie jak w centrum miasta. Na większości budynków dominowały kwadratowe numeratory LED, ale w tej dzielnicy nie spotykało się najstarszych egzemplarzy w brązowych ramkach. Tutaj występowały jedynie modele w ramkach koloru białego, produkowane już po 2000 roku. Ogólnie pierwsza modernizacja na innowacyjne wówczas LEDowe numeratory w brązowych ramkach miała miejsce jedynie w obrębie centrum (nie wszystkie ulice) oraz pojedyncze egzemplarze można było spotkać w dzielnicy Lipiny. W pozostałych miejscach występowały tylko wersje w ramkach białych, późniejsze, już z lat dwutysięcznych.

Ul. Łagiewnicka - najdłuższa i za razem główna ulica w dzielnicy Chropaczów. Zdjęcia z września 2020 roku.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Średnia 10 - przykład numerka z 2012 - 2013 roku, czyli stosunkowo młodego. Fotki zrobione w sierpniu 2020 roku.

Obrazek
Obrazek

Okoliczne uliczki i numerki na budynkach widoczne na fotkach z połowy i drugiej połowy września zeszłego roku.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Kolekcjoner i poszukiwacz starych opraw i źródeł światła
Avatar użytkownika
Lampka
 
Posty: 6349
Zdjęcia: 14
Dołączył(a): 16 sierpnia 2011, 21:59
Lokalizacja: Gliwice

Re: Oświetlenie numerów domów - dawniej i dziś

Postprzez Lampka » 23 maja 2021, 22:45

Pora na następną dawkę zdjęć starych oznaczeń adresowych ze Świętochłowic.

Ul. Średnia, dzielnica Chropaczów, zdjęcia z października 2020 r.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Łagiewnicka c.d. na zdjęciach z października 2020 r.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

ul. Sztygarska:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Kamionki 8:

Obrazek

Westerplatte:

Obrazek

Węglowa 1:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Wolności:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Wróblewskiego 5:

Obrazek

Piękna 2:

Obrazek
Obrazek

Czajora 5 - cynkowa latarenka z lat 50 lub 60.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Przykłady nowych numeratorów, już po modernizacji w 2020 roku.

Obrazek
Obrazek

Tu jeszcze ciekawostka przy okazji - szyld z napisem "SCHRON", znajdujący się na budynku przy ul. Polnej 41. W środku znajdowały się żarówki Pila z 2007 r., zapewne wkręcone przy modernizacji elewacji budynku.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Kolekcjoner i poszukiwacz starych opraw i źródeł światła
Avatar użytkownika
Lampka
 
Posty: 6349
Zdjęcia: 14
Dołączył(a): 16 sierpnia 2011, 21:59
Lokalizacja: Gliwice

Re: Oświetlenie numerów domów - dawniej i dziś

Postprzez amisiek » 26 maja 2021, 11:14

lokalny numer - Kuźnica, ulica Helska
Obrazek
Nie wiem dlaczego po jednej stronie czerwone, a po drugiej - czarne.
Lubię dobre światło.
Avatar użytkownika
amisiek
Site Admin
 
Posty: 8816
Zdjęcia: 1887
Dołączył(a): 12 stycznia 2010, 23:01

Re: Oświetlenie numerów domów - dawniej i dziś

Postprzez Lampka » 26 maja 2021, 13:36

Z tego co widzę, to jest to akurat model numeratora, które były produkowane na bardzo dużą skalę - na skalę całego kraju. Spotkałem je w różnych miastach górnego i dolnego śląska, na opolszczyźnie, w rejonach górskich, a nawet na pomorzu, na całym płw. helskim, w Kwidzyniu (focił je Sławek), w Szczytnie i okolicach Warszawy oraz na wschodzie Polski. Generalnie model klepany na skalę krajową i to w różnych generacjach. Najpopularniejszą wersją była ta właśnie, jak na zdjęciu - przednia część była nasadzana na podstawę mocowaną do ściany i zahaczana na śrubki lub gwoździe. Oryginalnie stosowano w nich metalowe ścianki z wycinanymi otworkami i metalowymi cyframi na dystansach - świeciły światłem pośrednim z tzw. efektem halo. Obecnie tego typu numeratory i ogółem sposób podświetlenia cyfr / szyldów ze wspomnianym "efektem halo" uchodzi za elegancki i jest często wykorzystywany w reklamie - świeci tło, a napisy lub cyfry na dystansach są ciemne ;) W tych numeratorach również wykorzystano tą technikę podświetlenia cyfr, natomiast nazwa ulicy i opis zarządcy był zwyczajnie malowany od szablonu na płytkach i podświetlany przez szpary na bokach. W tym przypadku najwyraźniej ktoś wymienił blaszane ścianki na szklane, gdyż w oryginalnej postaci owe numeratory pełniły jedynie rolę podświetlenia cyfr, w praktyce niczego nie oświetlając poza tym.
Wersje z nasadzanym przodem, składane z symetrycznych elementów daszka i kształtowników, były produkowane najdłużej i występują najpopularniej w Polsce. Natomiast późniejsze generacje wykonywano w zupełnie odmiennej konstrukcji - ogólny profil i kształt został ten sam, podobnie jak pośredni sposób podświetlenia cyfr, natomiast tylna część wraz z całą konstrukcją stanowiła całość, za to na górze został zastosowany daszek otwierany na zawiasach, mocowany do całej konstrukcji za pomocą zatrzasku z kulką. Poza tym latarenki nie trzeba było już przybijać do ściany, lecz wystarczyło ją zawiesić na haczykach (z tyłu dodano opaski do zawieszenia). W najnowszej wersji tych numeratorów, nie stosowano już zwykłej gołej blachy jak wcześniej, ale część elementów głównych była wykonana z blachy ocynkowanej, natomiast niektóre elementy (np. przód, górne kątowniki i część elementów łączeniowych) była wykonana z błyszczącej blachy nierdzewnej! Te numeratory ze wszystkich generacji występowały m.in u mnie w Gliwicach i wiele z nich miałem już okazję rewitalizować do oryginalnego stylu. Produkowane były na pewno do końca lat 80-tych, a być może jeszcze w latach 90-tych.
Jedynie zagadką jest dla mnie, jaki zakład zajmował się ich produkcją i jest to informacja, jakiej pilnie poszukuję, podobnie kto produkował inne modele latarenek, szczególnie tych widywanych w całej Polsce.
Kolekcjoner i poszukiwacz starych opraw i źródeł światła
Avatar użytkownika
Lampka
 
Posty: 6349
Zdjęcia: 14
Dołączył(a): 16 sierpnia 2011, 21:59
Lokalizacja: Gliwice

Re: Oświetlenie numerów domów - dawniej i dziś

Postprzez Lampka » 30 maja 2021, 01:30

Kolejna - ostatnia część fotorelacji ze Świętochłowic, z 2020 roku. Tym razem dzielnica Lipiny.

Na terenie Lipin występowały bardzo różne latarenki, ale w kilku wiodących wersjach. Występowało tam oczywiście dużo małych latarenek cynkowych, takich jak już pokazywałem nieraz w odniesieniu do innych dzielnic miasta. Jednak równie dużo było tutaj innych ich wersji, m.in duże cynkowe latarenki z otwieranymi drzwiczkami, a także latarenki z blachy ocynkowanej, które wiekiem również prawdopodobnie są bardzo stare. Można je zobaczyć na bardzo starych zdjęciach miasta z wczesnych lat 60-tych. Te cynkowe duże latarenki mogą pochodzić z lat 60-tych, ale nie wykluczone jest ich pochodzenie z lat 50-tych. Również te modele w podobnym rozmiarze, wykonywane z blachy ocynkowanej, mogą pochodzić z podobnych lat, odnoszę wrażenie, że na zdjęciu z 1962r już taka wisi. Fakt, że blacha ocynkowana stosowana była do produkcji latarenek jako główny komponent raczej w późniejszych latach, jest tu ciekawą rzeczą, biorąc pod uwagę ich wiek.

Latarenka cynkowa duża, z otwieranymi drzwiczkami na Chorzowskiej 16, taka sama jak np. na ul. Czajora 5, pokazywana wcześniej.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Tabliczka emaliowana na tym samym budynku, wisząca nieco dalej, z zupełnie inną numeracją, zapewne przedwojenna:

Obrazek

Chorzowska 25 i okoliczne adresy - stylowe drewniane domki biegnące wzdłuż ulicy, a na nich stylowe latarenki, już nieco zniszczone przez czas, chociaż widac, że były odnawiane, ostatni raz zapewne około 2012r, gdy była tam wymieniana instalacja. Fotki latarenek w ładnej jesiennej scenerii.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Chorzowska w innej części ulicy, w centrum dzielnicy Lipiny. Tutaj jak się okazuje, nie wszystkie kwadratowe numerki były podświetlane. Oto przykład egzemplarza, których było (i częściowo nadal jest) tam wiele, wyprodukowanych i zamontowanych zapewne około 2005-2006r, a może nawet później, gdzie nie ma podświetlenia i numeratory służą jedynie jako tabliczki.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Ciąg dalszy ulicy - starsze wersje numeratorów są z podświetleniem, jak zwykle. Te bez podświetlenia mają mniejszą czcionkę i węższe napisy, po tym można je poznać.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Przykład latarenki ocynkowanej, która jednak może pochodzić nawet z początku lat 60.

Obrazek

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Małe latarenki cynkowe, popularne ogółem w mieście, które także można spotkać na Chorzowskiej miejscami. Tutaj widać przykłady - Chorzowska 63 i okoliczne adresy, w późnojesiennej scenerii.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Przy okazji inne ciekawe pozostałości na budynkach:

Obrazek
Obrazek

Kwadratowy numerek LED, który nadal sobie świecił od x lat, podłączony cały czas do sieci, być może na sztywno. Panelik LED, podświetlany bursztynowymi diodami, podobnie jak np. często podświetlenie w domofonie. Montowany na pewno przed 2006r, bo na zdjęciu z wtedy kwadratowe świecące numerki już wisiały, więc może działać nieprzerwanie od tak dawna...

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

ul. Mickiewicza, gdzie na budynkach występowały zarówno metalowe latarenki z blachy ocynkowanej, zapewne z początku lat 60-tych lub starsze, jak i kwadratowe numeratory LED sprzed ponad 15 lat.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek





I na koniec tej obszernej i bogatej fotorelacji dodam, że wszystkie zdemontowane numeratory, a w szczególności latarenki zostały odzyskane i zachowane - i nie wyleciały ze złomem ;) Zostaną zrewitalizowane lub zachowane w kolekcji. Obecnie na ich miejscach znajdują się nowe kwadratowe numeratory LED, wykonane tak samo jak te starsze ich wersje, ale świecące jasno (na miarę współczesnych LEDów) w różnych kolorach w zależności od ulicy, najczęściej na kolor biały.
Oto przykładowa fotka jednej z tych większych latarenek z ul. Chorzowskiej w akcji - z żarówką jak przystało na oryginał :)

Obrazek
Kolekcjoner i poszukiwacz starych opraw i źródeł światła
Avatar użytkownika
Lampka
 
Posty: 6349
Zdjęcia: 14
Dołączył(a): 16 sierpnia 2011, 21:59
Lokalizacja: Gliwice

Poprzednia strona

Powrót do Iluminacja architektury i obiektów

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość